sierpień 13, 2007 @ 8:21 pm (luźne)
Teraz mogę stwierdzić, że bez ani cienia wątpliwości jestem żoną absolutnego informatyka.
Na dziesięć poniższych wpisów rozumiem trzy. Nie więcej.
sierpień 27, 2007 @ 3:37 pm
dobrze ze historia i sztuka nie jest pokręcona – wszystko oparte na definicjach i faktach. Swoją drogą do absolutnego informatyka to mi jeszcze brakuje sporo:)
Nazwa (wymagane)
E-mail (wymagane)
Adres URI
Powiadom mnie o nowych komentarzach poprzez e-mail.
robertstarmach powiedział
sierpień 27, 2007 @ 3:37 pm
dobrze ze historia i sztuka nie jest pokręcona – wszystko oparte na definicjach i faktach. Swoją drogą do absolutnego informatyka to mi jeszcze brakuje sporo:)